Kosmetyczka

malowanieHmmm – teraz troszkę z innej strony. Kto nie dba o siebie – ten nie będzie dobrze się z sobą czuł. Nie wszystko jednak można robić samemu – czasem trzeba oddać się w ręce profesjonalisty. I specjalnie zwracam tu uwagę na ostatnie słowo poprzedniego zdania – bo profesjonalizm to bardzo ważny aspekt! Jeśli zajmie się nami ktoś, kto nie ma pojęcia o kosmetyce – skończy się to tragicznie dla nas i naszej urody;)

W każdym razie – dobra kosmetyczka to skarb. Ja na przykład w ogóle nie mam zdolności w tym temacie i nawet pomalowanie paznokci jest dla mnie problematyczne. Tak więc chodzę regularnie na manicure, pedicure, depilację i regulację brwi. Dodatkowo – co jakiś czas oczyszczam sobie twarz i robię inne zabiegi, które akurat wymaga moja cera. Czuję się zdecydowanie bardziej kobieco – jak mam długie i najlepiej czerwone paznokcie. Jestem bardziej pewna siebie. Jak widać  – w moim przypadku bez kosmetyczki ani rusz… Ostatnio moja Ania się przeprowadzała do nowego zakładu (załatwiłam jej dobrą firmę transportową – www.transerwis.pl ) i miała w związku z tym 2 tygodnie przerwy – a akurat złamał mi się paznokieć. Okazało się – że większość kosmetyczek najbliższy termin miało za 2 dni… Dlatego warto mieć kogoś, kto pomoże w każdej sytuacji. Zadzwoniłam do Ani i podjechała do mnie do domu;) To się nazywa dbanie o klienta!