Wewnątrz…

Zacznijmy od tego – że liczy się wnętrze:-) I teraz pomyślisz – że jestem gruba i brzydka – i dlatego tak mówię:P Nie prawda – nie jestem ani gruba, ani brzydka, a wnętrze też mam całkiem ok:) I nadal twierdzę – że liczy się wnętrze, bo bez tego – nawet najpiękniejsza kobieta nie będzie piękna. A druga sprawa  – że żeby móc się pochwalić wnętrzem – trzeba się pogodzić z własnym sobą i zaakceptować siebie – takim, jakim się jest (wewnątrz:P). Bo wszystko inne można zmienić – wystarczy chcieć!

słońceJeśli podchodzimy do tematu – że się nie da – to się nie da. Jeśli powiemy sobie, że już taką budowę ciała mamy i tak natura chciała – nic nie zmienimy. Jeśli nie zadbamy o swoje włosy, paznokcie, cerę – nikt tego za nas nie zrobi. Bo wszystko jest w naszych rękach – wszystko zależy od nas samych. I nie ważne, czy Twoją motywacją jest facet, kariera czy dziecko. Nie ważne – czy jako mała dziewczynka byłaś gruba i przezywali Cię na przerwach. Ważne jest tu i teraz. I ważne jest – czego Ty chcesz. Czego oczekujesz. I co zrobisz – żeby to osiągnąć. Bo jak się chce – to nic nie jest przeszkodą. Dietę można samemu znaleźć w internecie, a ćwiczyć można przy you tubie – więc pieniądze też nie są przeszkodą. To co? Chcesz?

Zadbaj o siebie już teraz – a olśnisz wszystkich swoim blaskiem!

A to będzie blog o wnętrzu i zewnętrzu;) I ogólnie o tym co dzieje się u mnie. Zapraszam;)